Derby Nie Dla Kotwicy

Mecz, który zgromadził sporą dawkę kibiców z Kołobrzegu (wielkie dzięki dla Kotwica Kołobrzeg Kibicowsko) oraz Słupska. Zapowiadał się jako walka na całego, o każdą piłkę, przez cały czas trwania. I taki był przez większość meczu.

Pierwsze punkty w meczu zdobył „znany skądinąd” wychowanek Kotwicy 50 Kołobrzeg grający obecnie w Drużynie Czarnych – Szymon Rduch. Później 2 pkt. z osobistych dołożył Pełka i dopiero po 2 minutach gry pierwsze punkty dla Kotwicy zdobył Damian Janiak. „Nasi” zawodnicy po 5 minutach 1 kwarty mieli na swoim koncie jedynie 4 punkty (2/6 za 2 pkt., 0/2 za 3 pkt., 3 straty), a Czarni jakby grali w „swojej Gryfii” w tym czasie zdobyli 14 punktów (3/4 za 2 pkt., 2/3 za 3 pkt., 2/2 osobiste). Dalsza część kwarty ani zmiany przeprowadzane przez trenera Mieczkowskiego nie przynosiły znaczącej różnicy w wyniku na tablicy – cały czas oscylował w granicy 10 punktów przewagi drużyny z Słupska.

Drugą kwartę od trafienia rozpoczął Łukasz Bodych i jak się okazało różnica sześciu punktów (16:22) była najniższą przewagą gości w tej kwarcie. Żadne zmiany taktyczne czy personalne nie powodowały zmniejszania się przewagi gości, a jedynie frustrowały „Naszych” zawodników i kibiców, czego wyrazem był faul techniczny ławki w połowie kwarty przy stanie 52:65. A Czarni, spokojnie utrzymywali bezpieczną około dziesięciopunktową przewagę. Połowę zakończyliśmy niskim wynikiem 26:36.

Sporo gorzkich słów paść musiało w szatni w przerwie meczu, ponieważ początek trzeciej kwarty wydawał się być obiecujący – dwa trafienia (Zalewski i Grujić) i ponownie mieliśmy „tylko” sześć punktów straty. Co z tego jak Pełka z Cechniakiem szybko wlepili nam sześć kolejnych punktów. W czwartej minucie kwarty Damian Janiak trafił pierwszy w meczu rzut trzypunktowy. Przyglądając się to ten mecz wyglądał jak zawody w przeciąganiu liny. Dwa kroki Czarnych, jeden Kotwicy, trzy Kotwicy, jeden Czarnych i tak w koło.

Początek kwarty to kontynuacja tego co widzieliśmy w poprzedniej części meczu. Ten stan dawał jeszcze szanse na jakiś szaleńczy zryw w końcówce, który przechyliłby szale zwycięstwa na korzyść Kotwicy. Niestety po serii punktów przeciwnika w trzeciej minucie kwarty „Naszej” ławce ponownie puściły nerwy za co zostaliśmy ukarani kolejnym faulem technicznym. (52:65). Jeszcze Jakub Zalewski celną trójka i dwoma osobistymi próbował dać sygnał do ostatecznego zrywu, ale między szóstą, a siódmą minutą kwarty przeciwnik zadał cios, po którym wszystko się posypało (przewaga urosła do 19 punktów i „nasz” trener wypuścił na parkiet rezerwowych). Jednym z pozytywów są pierwsze punkty Marcela Korolczuka w seniorskiej Kotwicy Kołobrzeg (zdobyte po fauli z linii rzutów wolnych). Kołobrzeską koszykówkę zasila Grupa Energa S.A.

Podczas tego meczu swoje „kamienie milowe” osiągnęli:

  • Łukasz Bodych przekroczył 950 punktów zdobytych w barwach Kotwicy Kołobrzeg
  • Jakub Zalewski przekroczył 250 punktów zdobytych w barwach Kotwicy Kołobrzeg
  • Marcel Korolczuk zdobył swoje pierwsze punkty w drużynie Kotwicy Kołobrzeg

 

Energa Kotwica Kołobrzeg – STK Czarni Słupsk 64 : 84 (14:22, 12:14, 22:21, 16:27)

Kotwica: Łukasz Bodych 14 pkt., Jakub Zalewski 13 pkt., Damian Janiak 9 pkt., Przemysław Wrona 8 pkt., Daniel Grujić 7 pkt., Patryk Przyborowski 5 pkt, Szymon Ryżek 4 pkt., Jakub Stanios 3 pkt., Marcel Korolczuk 1 pkt., Gracjan Dobriański 0 pkt., Paweł Lasota 0 pkt.

Czarni: Adrian Kordalski 17 pkt., Wojciech Jakubiak 17 pkt., Patryk Pełka 14 pkt., Damian Cechniak 12 pkt., Szymon Długosz 8 pkt., Szymon Rduch 7 pkt., Piotr Powideł 5 pkt., Hubert Wyszkowski 2 pkt., Patryk Wieczorek 2 pkt., Bartosz Sprengel 0 pkt.

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*