Dobre Złego Początki

Wyjazd do Leszna w ramach 17 kolejki nie zapowiadał się na „spacerek”, zważywszy na to, iż Polonia jeszcze w tym sezonie w swojej hali „Trapez” nie przegrała. I tak właściwie było, ale od początku.

Wygraliśmy rzut sędziowski i już po 19 sekundach pierwsze punkty w meczu zdobył Daniel Grujić, później 2 punkty z linii rzutów wolnych dołożył Jakub Stanios. Początek Poloni to „one man show” albo parafrazując powyższe „one Trubacz show”, ponieważ pierwsze 8 punktów zespołu należało do Radosława Trubacza. Natomiast w naszej drużynie „obudził” się Damian Janiak (autor 7 punktów w kwarcie). To pozwoliło zamknąć kwartę na delikatnym (4 punktowym) prowadzeniu.

Drugą kwartę od trójki rozpoczął Trubacz zmniejszając nasze prowadzenie do 1 punktu. Po tym ciosie udało się jeszcze podnieść, ale trójka Marc-Oscara Sannego wyprowadziła Polonie na prowadzenie 23:21. Po rzucie Szymona Ryżka udało się jeszcze wyrównać do stanu 23:23, ale to było wszystko na co było stać zawodników Kotwicy. Przeciwnik przycisnął, Nam przestało wpadać i na długą przerwę schodziliśmy z dwunastoma punktami deficytu (43:31)

W trzeciej kwarcie oglądaliśmy pojedynki dwójkowe pomiędzy Bodychem (7 pkt.) i Zalewskim (11 pkt.) a Chanasem (6 pkt.) i Trubaczem (9 pkt.). O ile w ogólnym rozrachunku kwartę wygrała Kotwica (23:22) to była to zbyt mała wygrana, by zbliżyć się do jednocyfrowej straty.

Zawodnicy Kotwicy podjęli ostatnią próbę odwrócenia wyniku meczu i z początkiem czwartej kwarty wyraźnie przycisnęli przeciwnika. Niestety sił starczyło na pierwsze półtorej minuty i doprowadzenie do wyniku 68:61. Po tym nastąpił trzy i pół minutowy przestój Czarodziejów z Wydm, który umożliwił zawodnikom z Leszna zbudowanie siedemnastopunktowej przewagi. Tak przewaga na 5 minut do końca utwierdziła w przekonaniu, że zawodnicy z Kołobrzegu tego meczu nie wygrają.

Wnioski do wyciągnięcia po meczu:

Trafiliśmy na „dzień konia” zawodników Polonii, bo jak inaczej nazwać 15 trafionych trójek na 28 prób (czyli 53,6%) – prym w tym wiedli Radosław Trubacz (5/7 za 3 pkt.) oraz Kamil Chanas (4/7 z 3 pkt.). Po raz kolejny również znacząco przegrywamy zbiórkę (29 do 40).

Jamalex Polonia 1912 Leszno – Energa Kotwica Kołobrzeg 88 : 77 (16:20, 27:11, 22:23, 23:23)

Polonia: Radosław Trubacz 23 pkt., Kamil Chanas 19 pkt., Adam Kaczmarzyk 13 pkt., Stanferd Sanny 10 pkt., Marc-Oscar Sanny 7 pkt., Adrian Mroczek-Truskowski 5 pkt., Szymon Milczyński 4 pkt., Wojciech Majchrzak 3 pkt., Mateusz Stawiak 2 pkt., Adam Nawrocki 2 pkt.

 

Kotwica: Jakub Zalewski 15 pkt., Damian Janiak 12 pkt., Łukasz Bodych 12 pkt., Jakub Stanios 12 pkt., Adrian Suliński 11 pkt., Szymon Ryżek 7 pkt., Daniel Grujić 4 pkt., Przemysław Wrona 4 pkt., Gracjan Dobriański 0 pkt., Paweł Lasota 0 pkt.

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*