Kolejne cenne zwycięstwo Kotwicy

Po ostatnich (trzech) zwycięstwach środkowopomorskiego klubu, w kołobrzeskiej hali Milenium stawiła się spora rzesza sympatyków koszykówki, ciekawa progresu gry zespołu, ostatnio „pogromcy” czołowych pierwszoligowych drużyn. I  nie zawiedli się ci, którzy poświęcili część sobotniego wieczoru basketowi (18 marca).

Zawody mocnym uderzeniem rozpoczęli miejscowi. Kolejno trafiali Łukasz Bodych, Daniel Grujić i Adrian Suliński, co już na starcie dało im 7 punktów przewagi. W odpowiedzi dwa trafione wolne przeciwników i znowu seria sześciu „oczek” Kotwy. Przewaga wzrosła do jedenastu, by w końcu kwarty ustabilizować się na poziomie dziesięciu punktów. Bardzo aktywny w tej części meczu był Patryk Przyborowski, który zasilił bilans swojego teamu dziesięcioma „oczkami”. Znowu atutem „Czarodziejów” okazała się wysoka skuteczność rzutów z gry (70 proc. za „dwa”, 50 proc. za „trzy”- Pogoń 44 proc. i 11proc.). Mieli oni również przewagę na tablicach (12/7),  jak też asyst (7/2).  Czujnie, „trójką” Pawła Dzierżaka gospodarze weszli w drugą kwartę, po czym oba zespoły wymieniały dość równo ciosy do szóstej minuty, kiedy to kołobrzeżanie dorzucili kilka punktów, by ustalić przed przerwą wynik na 44:29. Nadal po ich stronie była znaczna przewaga zbiórek (24/14) oraz wskaźnika dzielenia piłką; asyst (13/5). Znacząco swoją zdobycz powiększył Patryk (do 15), drużynie swoimi siedmioma punktami w tej połowie, pomógł też Adrian.

Spokój poprzednich kwart zakłócony został nieco w trzeciej odsłonie, kiedy pięć punktów Pogoni zniwelowało przewagę, a gra gospodarzy wydawała się nieco ospała. Na szczęście niedługo. W czwartej minucie „trójka” Adriana, poprawiona za chwilę lay-up’em za „dwa”, pobudziła kolegów do mocniejszych działań, czego efektem były punkty po kolejnych ładnych rozdaniach (6 asyst) oraz wzmocnionej walce na tablicach (12 zbiórek). W czwartej części meczu, do jej siódmej minuty zachowane status quo, przy czym raz jeden, raz drugi zespół miał krótkie serie punktowe doprowadzające do wyniku 73:56. W tym momencie obudziła się ofensywa gości. Prudniczanie, przy dość biernej w tym czasie obronie miejscowych i kilku ich niecelnych rzutach, doszli na dziesięć „oczek”, a po dość niefrasobliwym; delikatnie rzecz ujmując, nieprzemyślanym zachowaniu jednego z liderów zespołu kołobrzeskiego, dwóch faulach technicznych i związanych z nimi rzutami oraz posiadaniem piłki, odrobili straty i znaleźli się tylko o pięć punktów za prowadzącymi. I wszystko to na minutę przed końcem. Tylko przytomność Dawida Mieczkowskiego w ostatnich fragmentach gry,  jego trafienie a po piętnastu sekundach dwa wolne, piętnaście następnych sekund i dwa wolne Daniela Grujića oraz „dwójka” Patryka w ostatniej sekundzie przed syreną, zapewniły wyraźne zwycięstwo Kotwicy.

Nie zmąciła więc radości wygranej, wcześniejsza, ostatnia „trójka” lidera Pogoni, T. Prostaka (23 punkty). Cały mecz rozegrany pod dyktando dobrze dysponowanych kołobrzeżan, a ich prawie czterdziestominutowe prowadzenie jest tego potwierdzeniem. Statystyka zbiórek w meczu podobna (39/37), strat również (13/13), Kotwica lepiej w sobotę dzieliła się piłką (asysty 24/14), miała więcej przechwytów (8/4), co przełożyło się na zdobywane punkty po szybkim ataku (14/7). Także jej zmiennicy zdobyli więcej punktów (18/9), przy równowagach punktów „po stratach” (17/15) i spod kosza (32/30). Wśród kołobrzeżan wyróżnili się doskonale punktujący i dobrze broniący Patryk Przyborowski, walczący pod swoją tablicą i aktywny w ofensywie Łukasz Bodych, trzymający w ryzach grę zespołu, rozdający doskonałe asysty Dawid Mieczkowski, twardy w obronie, walczący o każdy centymetr parkietu Daniel Grujić, solidny, walczący na obu tablicach i punktujący, ale pomagający też w rozdaniach Paweł Pawłowski. Do tego grona należy dodać  trafiającego zza łuku z prawie sześćdziesięcioprocentową skutecznością, uczestniczącego w walce pod tablicami i rozegraniu Adriana Sulińskiego, bo tylko incydent w końcówce, nie pozwolił mu na pretendowanie do miana najlepszego zawodnika meczu.

Kotwica Kołobrzeg  –  meritumkredyt  Pogoń Prudnik    81 : 71     (24;14, 20:15, 18:16, 19:26)

Kotwica : P.Przyborowski 22 (2×3, 3 zb.),  A.Suliński 15 (4×3, 5 zb., 6 asyst),  Ł.Bodych 11 (7 zb.),  P.Pawłowski 9 (1×3, 7 zb., 4 as.),  D.Mieczkowski 8 (8zb., 8 as.),  P.Dzierżak 8 (1×3),  D.Grujić 7,  K.Hanke 1,  D.Neumann 0, G.Dobriański,  K.Rduch

Pogoń : T.Prostak 23,  A.Mroczek- Truskowski 14,  J.Bartkowiak 10,  P.Bogdanowicz 8,  M.Krawiec 7,  N.Kujon 5,  T.Nowakowski 3,  M.Moczulski 1,  D.Morawiec 0,  P.Nowerski 0

Dzięki temu zwycięstwu, kołobrzeski zespół umocnił się na dziewiątej pozycji w tabeli i jest coraz bliżej komfortu zakończenia rozgrywek, bez konieczności udziału w barażach (play-out) sześciu drużyn zamykających listę. Przed Kotwicą jeszcze dwa mecze. Oba u siebie. W pierwszym, we wtorek  (21 marca), o godz. 18.00,  podejmie groźny zespół Rosy Radom, którego kilku zawodników z powodzeniem występuje również w PLK. Pierwszy mecz w Radomiu wygrali goście (65:69), teraz Radom chce się zrewanżować i licząc na niedzielne zwycięstwo nad Spójnią, zamienić w tabeli miejscami z Kotwicą.

Ostatni mecz rozegrany zostanie ze Zniczem Pruszków i na ten mecz do kołobrzeskiej hali w sobotę,  2 kwietnia, zapraszają wszystkich wytrwali kibice „Kotwy”, jej zawodnicy, trenerzy i działacze. Mecz ten nie będzie „biletowany”. Wspólnie ustalono, że dochód z niego przeznaczony zostanie na rzecz powstającego kołobrzeskiego hospicjum. Będzie to w pewnym sensie cząstka podziękowania miastu za przychylność jego mieszkańców, także Prezydentowi, miejskim spółkom pozytywnie patrzącym na sportowe poczynania klubu, wszystkim Przyjaciołom klubu i drużyny, ale przede wszystkim będzie to Wasz; Kibiców wkład w tak prawy cel. Wszelkie instytucje, firmy, osoby prosimy o wsparcie, przybycie do hali lub w inny sposób przekazanie swojej cegiełki do tej szlachetnej budowy. Do zobaczenia więc na meczu.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*