Porażka w meczu wartym 3 punkty

Niestety przegrywamy mecz warty „3 punkty”, a i nasi sąsiedzi w tabeli, z którymi bijemy się o play-off wygrali swoje mecze(oprócz WKS Śląska Wrocław Biofarm Basket Poznań wygrał z Sokołem Łańcut a Enea Astoria Bydgoszcz wygrała z Pogonią w Prudniku), co gorsza formę w tym roku zgubił nasz niegdysiejszy lider Łukasz Bodych (tylko raz na sześć meczów przekroczył barierę 10 pkt. o ostatnie dwa mecze kończył z katastrofalną skutecznością 6/26 z gry – 23% w tym 0/6 za 3 pkt.).

Pierwszy punkt w meczu z linii rzutów osobistych rzucił Karol Michałek, natomiast dla gospodarzy pierwsze 5 punktów rzucił Daniel Grujić (w tym jedyne dające prowadzenie Kotwicy w tym meczu na 2:1 i 4:3). Do 8 minuty kwarty walka była w miarę wyrównana, natomiast w ostatnich 2 minutach rywal przycisnął i kończył 1 kwartę z 8 punktową zaliczką.

Do połowy 2 kwarty inicjatywa należał do Śląska co skutkowało najwyższym prowadzeniem w meczu (19:31) i wtedy Czarodzieje wzięli się za odrabianie strat rzucając 10 punktów z rzędu (do stanu 29:31) a pierwszą część meczu z przewagą jedynie 2 punktów zakończyli goście z Wrocławia.

O ile 1 i 2 kwarta kończyła się wyraźnym prowadzeniem jednego zespołu (20:12 dla Śląska w 1 kwarcie i 21:15 dla Kotwicy w 2 kwarcie) to trzecia i czwarta kwarta były zdecydowanie bardziej wyrównane (23:21 i 24:23 dla Śląska w 3 i 4 kwarcie). Mecz przebiegał na zasadzie zrywów i co Wrocławianie „odskoczyli” na kilka punktów to zawodnicy z Kołobrzegu niwelowali przewagę. Na 3 minuty i 46 sekund do końca celnym rzutem osobistym na jeden punkt straty do rywala zbliżyła się Kotwica (stan 70:71). Od tego momentu do końca meczu oglądaliśmy nerwówkę w wykonaniu obu drużyn (3/9 z gry Kotwicy i 3/8 z gry Śląska), a różnicę zrobiły rzuty osobiste wykonywane przez zawodników z Wrocławia (4/4 za 1 punkt). Kolejny mecz w Hali Milenium rozegramy w najbliższą sobotę o godzinie 18:00 z Polfarmex-em Kutno.

Wnioski do wyciągnięcia po meczu:

Pod koszem znowu zostaliśmy „zjedzeni” (przegrywając 45:34), a Aleksander Dziewa z double-double (17pkt. i 14 zbiórek) i wskaźnikiem Eval wynoszącym 29 z pewnością znajdzie się w piątce kolejki 1 ligi.

Jeśli realnie chcemy awansować do play-off lub zająć bezpieczną pozycje 9-10 w ostatnich 9 meczach oprócz pokonania wszystkich niżej notowanych drużyn (Zetkama Doral Nysa Kłodzko, KK Warszawa i KSK Noteć Inowrocław) pokonaniu sąsiadów z tabeli (Enea Astoria Bydgoszcz, Pogoń Prudnik i Siarka Tarnobrzeg) trzeba będzie pokonać któregoś z liderów (Spójnia Stargard,Polfarmex Kutno i Sokół Łańcut) tak jak zrobiła to w tej kolejce KK Warszawa pokonując Spójnie w hali w Stargardzie.

Podczas tego meczu swoje „kamienie milowe” osiągnęli:

  • Szymon Rduch osiągnął 300 punktów zdobytych w barwach Kotwicy
  • Szymon Rduch osiągnął 50 asyst zdobytych w barwach Kotwicy
  • Łukasz Bodych osiągnął 400 zbiórek zdobytych w barwach Kotwicy
  • Patryk Przyborowski rozegrał 50 mecz w barwach Kotwicy

Energa Kotwica Kołobrzeg – WKS Śląsk Wrocław 77 : 82 (12:20, 21:15, 21:23, 23:24)

Kotwica: Szymon Rduch 16 pkt., Patryk Przyborowski 16 pkt., Daniel Grujić 11 pkt., Szymon Ryżek 10 pkt., Paweł Dzierżak 10 pkt., Łukasz Bodych 8 pkt., Paweł Pawłowski 2 pkt., Maciej Żmudzki 2 pkt., Dawid Neumann 2pkt., Gracjan Dobriański 0 pkt.

Śląsk: Jan Grzeliński 21 pkt., Aleksander Dziewa 17 pkt., Mateusz Stawiak 11 pkt., Jakub Musiał 8 pkt., Tomasz Żeleźniak 7 pkt., Marcin Bluma 7 pkt., Marcin Pławucki 5 pkt., Mikołaj Ratajczak 3 pkt., Karol Michałek 3 pkt.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*