Rozpoczynamy transferową karuzelę

Rozpoczyna się koszykarska transferowa  karuzela. Część klubów ma już szkielety swoich składów, a niektóre nawet kończą je kompletować. Energa Kotwica swoje wyobrażenie o kształcie drużyny miała już od dawna, jednak wymogi „rynku” nie pozwalają na pochopne szafowanie informacjami. Kierunek nadany naszym poszukiwaniom, mamy nadzieję okaże się słuszny, a ekipa „Czarodziejów”; mocna. Podkręcając tempo informacji i podgrzewając trochę atmosferę wokół naszej miejscowej koszykówki, uprzejmie informujemy, że rozmowy z przymierzanym na trenera, są właściwie sfinalizowane, zaś podpisanie umowy jest tylko kwestią czasu.

Tenże kandydat na prowadzącego klubowy zespół w rozgrywkach, w naszym imieniu i z naszą akceptacją, zaszedł już daleko w rozmowach z zawodnikami i ich agentami, a pozostają jeszcze jedynie negocjacje cenowe oraz „dogrywanie” szczegółów umów. Wszyscy kandydaci, jak również kandydat na asystenta trenera, zainteresowani są grą w Kołobrzegu.  Sukcesywnie postaramy się więc informować Państwa o personalnym składzie kołobrzeskiej drużyny.

„Na pierwszy ogień idzie” Patryk Przyborowski, którego umowę mamy już w ręku i który kontynuuje swoją przygodę z koszykówką w naszym mieście już trzeci rok. Patryk w poprzednich sezonach średnio zdobywał po 10 punktów, odnotowywał po trzy zbiórki. Jest jednym z graczy niebojących się grać „jeden na jeden” i próbujących mocnych wejść pod tablicę przeciwnika. Zeszły sezon nie był dla niego najlepszy, bo i czas też był taki. Kilka drobnych kontuzji, szczególnie na początku rozgrywek, wybiło go z uderzenia. Trzeba podkreślić, że chcąc pomóc zespołowi grał on z niedoleczonymi urazami, a to wcale nie pomagało w późniejszych ocenach jego postawy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*