Z Siedlec; na tarczy

Nie zaliczy Kotwica do udanych, wyjazdu na niedzielny (26 lutego) mecz z SKK Siedlce. Już pierwsze jego minuty wskazywały na ogromną wolę zwycięstwa miejscowych, a wstępna trzyminutowa seria 8:0 tę tezę potwierdzała. Goście wydawali się trochę zagubieni przy pełnych determinacji, solidnych akcjach siedlczan. Kreowali oni niezrozumiałą chyba dla przyjezdnych grę, kończoną celnymi rzutami. Od ósmej minuty tej kwarty i stanu 18:12, popisując się nadal dobrą skutecznością punktował już tylko SKK (kolejna ośmiopunktowa seria i 64 proc. za „dwa” w kwarcie, przy 22 procentach Kotwicy). Przez parę minut drugiej odsłony zdawać by się mogło, że „Czarodzieje” wracają do meczu, bowiem w szóstej minucie już tylko osiem punktów dzieliło ich od przeciwnika (36:28). Niestety kolejne cztery minuty, to 13:2 i gospodarze uśmiechnięci, z dziewiętnastopunktową przewagą, schodzili do szatni.

Druga połowa zawodów, swoisty status quo i choć dwukrotnie kołobrzeżanie „dochodzili” w trzeciej odsłonie miejscowych na 14 oczek, ci obronili przewagę, nie pozwalając gościom na rozkręcenie akcji i zdominowanie parkietu (przerywając często zagrywki faulami i tu; 22:11), jak również tablic, pod którymi wyraźnie górowali (zbiórki 43:35, punkty spod kosza 40:28). Przy wysokiej przewadze, przeniesionej do ostatniej części, gospodarze pozwolili sobie na spokojne i rozważne kontrolowanie gry. Tę kwartę zremisowali, mecz wysoko wygrywając, realizując założenia i biorąc srogi rewanż za przegraną w Kołobrzegu (60:70). Kotwica przegrała ten mecz skutecznością (52/38 proc. – rzuty 68/63, trafione 35/24. Za „dwa” 59/44 proc., za „trzy” 41/26 proc.), jak i ogólną organizacją gry. W zwycięskiej drużynie dobre zawody rozegrali; D. Szymczak – zdobywca 25 punktów (7 zbiórek  i 4 asysty) i R. Rajewicz, były gracz Kotwicy – 21 punktów i 9 zbiórek. W drużynie Kotwicy w meczu kolejny raz wyróżnili się; walczący Daniel Grujić (21 pktów, ze 100 proc. skutecznością z linii rzutów wolnych 8/8) oraz Łukasz Bodych, któremu jedna zbiórka zabrakła do „double”. Trochę dodali Patryk Przyborowski i Adrian Suliński, ale to wszystko za mało do tego, by z kompletem punktów awansować w tabeli. Za mało również do tego, by być lepszymi w dwumeczu, co będzie miało w ostatecznym rozrachunku swoje reperkusje. Na razie nie jest najlepiej. Po 24 kolejkach Kotwica będzie na 12 miejscu (po uwzględnieniu zaległego meczu Pruszkowa), ale przy możliwej wygranej Rosy (też zaległy mecz), spadnie na 13 pozycję. Oddalają się więc dobre 9-10 miejsca, premiowane spokojnym bytem w 1 lidze, nie mówiąc już o grach w play-off. Przybliża się za to trudna faza gier play-out i związane z nią loteria i stres.

SKK Siedlce  –  Kotwica Kołobrzeg      87 : 70       (26:12, 23:18, 19:21, 19:19)

SKK : D.Szymczak 25 (5×3, 7 zb.),  R.Rajewicz 21 (9 zb.),  M.Pławucki 12 (7 as.),  R.Sobilo 9 (3×3, 6 as.), K.Czosnowski 8,  A.Weres  7,   M.Nędzi 3,  R.Stefanik 2

Kotwica : D.Grujić 21 (6 zb., 2 bloki),  Ł.Bodych 14 (9 zb., 3 as.),  A.Suliński 11 (2×3, 3 as., 3 przechw.),  P.Przyborowski 9 (1×3, 3 zb.),  P.Pawłowski 7,  D.Mieczkowski 5 (1×3, 4zb., 4as., 2 przechw.),  G.Dobriański 3 (1×3),  D.Neumann 0 (6 zb., 3 as.),  K.Hanke 0,  K.Rduch

Kolejny mecz, a będą to zachodniopomorskie derby, Kotwica rozegra w Kołobrzegu ze Spójnią Stargard  1. marca, o godz.19.00. W pierwszym meczu przewagę parkietu i sześciu punktów mieli stargardzianie (72:66). Jak będzie w środę… może warto zobaczyć samemu. Swoją obecność w Kołobrzegu zapowiadają kibice Spójni, jak również fani „Bodziów”; grupa „ziomali”, młodzieży z Reska.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*