Felieton Edwarda Stępnia-70 punktów na 70-lecie (Zdjęcia)

W sobotę 23 października 2021 r. Kotwica wygrała z Turowem Zgorzelec 124-54 (29-26 , 25-6, 30-15, 40-7). Różnica 70 punktów pięknie czci 70 rocznicę kołobrzeskiej koszykówki.

Początek meczu nie zapowiadał pogromu. PGE Turów Zgorzelec w I kwarcie przez dłuższy czas prowadził. Pierwsze pięć rzutów  w wykonaniu Turowa wpadły do siatki, szósty niecelny ale siódmy już skuteczny. Kotwica rozkręcała się bardzo powoli, dopiero w ostatnich kilku minutach pierwszej kwarty wyszliśmy na nieznaczne prowadzenie. Dalsza część meczu to miażdżąca przewaga Kotwicy. Co i rusz trener zarządzał pressing na całym boisku, w wyniku czego były liczne przechwyty kończące się łatwymi punktami praktycznie bez żadnej obrony, co prezentuje kilka zdjęć. Twarda gra w obronie przez cały mecz rodziła liczne straty. Dominowaliśmy pod obu tablicami, naszych zbiórek było 55, a Turowa 32. Wynikało to przede wszystkim z dużej przewagi wzrostowej, gdyż najwyższy zawodnik Turowa Stanisław Heliński miał 198 cm. Kilku zawodników Turowa to młodzi juniorzy po 17 lat między innymi Dawid Stępień, który grał przez 40 minut. W przerwie ucięliśmy krótką pogawędkę szukając wspólnych przodków. Chłopak pomimo 17 lat spisywał się bardzo dobrze, ale on i jego koledzy nie dorośli jeszcze do I ligii. Chodzą pogłoski, że PGE Turów ma otrzymać od swojego sponsora po nowym roku znaczny zastrzyk pieniędzy, który pozwoli mu całkowicie zmienić skład drużyny, odrobić straty i utrzymać się w lidze. Zobaczymy jak to będzie ale póki co skład, który ma Turów byłby słaby nawet w II lidze. Trener dał pograć wszystkim zawodnikom w tym Kolasiński miał 10 minut na zaprezentowanie swoich umiejętności. Trybuny głośno domagały się wejścia na parkiet naszego 14-letniego Franka Chaca. Dostał on od trenera ponad 5 minut. Tym razem Franek nie trafił za trzy ale przeprowadził bardzo ładną akcję na kosz i zakończył to celnym rzutem za dwa punkty. Najwięcej, bo 22  punktów zdobył Szymon Długosz, który przebywał na parkiecie 21 minut. Oprócz niego Mateusz Itrich zdobył 19, Remon Nelson 18, Mikołaj Kurpisz 18, a po 12 Wojciech Jakubiak, Hubert Wyszkowski i Damian Pieloch. Ten ostatni pełnił funkcję kapitana gdyż z powodu drobnego urazu nie grał Piotr Śmigielski.

Na koniec meczu kibice skandowali „dziękujemy”. Wygrać ze słabym przeciwnikiem nie jest zbyt wielką sztuką ale podziękowania należą się za zaangażowanie wszystkich graczy w mecz przez pełne 40 minut. Nie było żadnego odpuszczania i lekceważenia przeciwnika. Trener mógł przećwiczyć różne taktyczne zagrywki jak na przykład agresywne podwajanie przy wyprowadzaniu piłki przez Turów z końcowej linii boiska. Jak pamięcią sięgam nigdy Kotwica Kołobrzeg nie wygrała przewagą 70 punktów. Jest to absolutny rekord jeżeli chodzi o seniorską koszykówkę. Potwierdził to Grzegorz Bargiel, który stwierdził, że sześć lat temu wygraliśmy przewagą 63 punktów. Wynik cieszy ale gra jeszcze bardziej. Osobiście obserwuję, że w  drużynie jest bardzo dobra atmosfera i wzajemna pomoc. Szczególnie podoba mi się jak traktowany jest Franek przez swoich znacznie starszych kolegów. Widać jak się nim opiekują, a jednocześnie traktują go całkowicie serio.

W najbliższą sobotę jedziemy do Decki Pelplin. Kto wygra mecz? KOTWA, KOTWA, KOTWA!

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*